DJ-ImageSlider

  • nowe-37.jpg
  • super-foto-182-d.jpg
  • nowe-5.jpg
  • nowe-10.jpg
  • nowe-3.jpg
  • super-foto-175.jpg
  • nowe-25.jpg
  • super-foto-80.jpg
  • nowe-48.jpg
  • super-foto-148.jpg
  • super-foto-152.jpg
  • nowe-27.jpg
  • super-foto-81.jpg
  • super-foto-178.jpg
  • super-foto-1701.jpg
  • super-foto-29.jpg
  • super-foto-173.jpg
  • super-foto-81-a.jpg
  • super-foto-116.jpg
  • super-foto-99.jpg
  • super-foto-161.jpg
  • nowe-1.jpg
  • super-foto-321.jpg
  • super-foto-84.jpg
  • super-foto-56.jpg
  • super-foto-5.jpg
  • super-foto-157.jpg
  • super-foto-109.jpg
  • nowe-38.jpg
  • super-foto-64-a.jpg
  • super-foto-33.jpg
  • super-foto-91.jpg
  • super-foto-1691.jpg
  • super-foto-200.jpg
  • super-foto-165.jpg
  • super-foto-7.jpg
  • nowe-28.jpg
  • super-foto-169.jpg
  • super-foto-60.jpg
  • super-foto-73.jpg
  • super-foto-172.jpg
  • super-foto-23.jpg
  • super-foto-49.jpg
  • super-foto-12.jpg
  • super-foto-10.jpg
  • super-foto-89.jpg
  • super-foto-27.jpg
  • super-foto-184.jpg
  • nowe-43.jpg
  • super-foto-198.jpg

Galeria

Mity Tybetu

Wzniesienie świątyni

Image

Trisong Detsen potrzebował pomocy Padmasambhavy, aby zbudować buddyjska świątynie w Samye. ponieważ równie szybko jak jego ludzie wznosili ją w dzień. demony klu burzyły ja nocą. Padmasambhava rozkazał wrzucić do jeziora skarby, żeby uspokoić kin. Potem wezwał indyjskich bogów Brahmę i Indrę by strzegli świątyni, i zmusił do pracy nocą przy jej budowie miejscowych bogów i demony.
Jednak król klu nadal był zagniewany, toteż Padmasambha udał się do pobliskiej jaskini i tanm medytował, próbując opanować myśli demona. Król kin wiedział. że musi jakoś przerwać skupienie mędrca. Przybrał więc postać człowieka i podszedł do Trisong Detsena, proponując mu, iż dostarczy drewno potrzebne do budowy świątyni, jeśli zgodzi się na to Padmasambhava. W Tybecie rośnie bardzo mało drzew i Trisong Detsen miał poważne kłopoty ze znalezieniem potrzebnej ilości drewna, poszedł wiec do jaskini, w której medytował Padmasambhava. aby przedstawić mu ofertę. Lecz gdy wszedł do środka, spłoszył Garudę - istotę o głowie orla i ludzkich rękach - który próbował połknąć wielkiego węża. Garuda natychmiast zamienił się w Padmasambhavię, a waż uciekł. Wściekły mędrzec wyjaśnił królowi, że waż ucieleśniał myśli demona. Teraz klu nosaci pewnością wrócą, by zawładnąć Tybetem, o ile królowie nie dojdą miedzy sobą do porozumienia.

Image

Padmasambhava rozbił wiec namiot w pobliżu jeziora króla klu. aby odprawić pierwszą ceremonię chod - niebezpieczny rytuał pozbawiający człowieku poczucia rzeczywistości, praktykowany przez lamów do dziś. Za pomocą bębna, rogu z ludzkiej czaszki i dzwonka mędrzec ściągnął do namiotu cale zło, nieczystość i cierpienie świata. Polem, formując z wyobraźni boginie, wyemanował ją ze swej głowy, aby pocięła jego ciało i złożyła w ofierze dla odwróceniu złej karmy zgromadzonej w namiocie.

Image

Lama może odprawiać chod wielokrotnie, aby uzmysłowić sobie, że demony są wytworami umysłu, lecz mogą stać się równie rzeczywiste jak skały czy noże (a równocześnie adept uczy się, że skały i noże są równie iluzoryczne, jak demony). Doprowadzając w swym umyśle do spotkania tybetańskiego króla z krwi i kości z. duchowym królem klu. Padmasambhawa umożliwił im zawarcie rozejmu. Król klu wzburzył wody jeziora, wyrzucając na brzeg drewno potrzebne do budowy świątyni.

Scroll to top