DJ-ImageSlider

  • super-foto-89.jpg
  • super-foto-371.jpg
  • super-foto-84.jpg
  • super-foto-12.jpg
  • super-foto-157.jpg
  • super-foto-145.jpg
  • super-foto-27.jpg
  • super-foto-172.jpg
  • super-foto-174.jpg
  • super-foto-201.jpg
  • super-foto-94.jpg
  • nowe-5.jpg
  • super-foto-10.jpg
  • super-foto-146.jpg
  • nowe-31.jpg
  • super-foto-109.jpg
  • super-foto-170.jpg
  • super-foto-90.jpg
  • super-foto-138.jpg
  • super-foto-38.jpg
  • super-foto-173.jpg
  • super-foto-73.jpg
  • super-foto-64.jpg
  • super-foto-192.jpg
  • super-foto-111.jpg
  • super-foto-169.jpg
  • super-foto-1691.jpg
  • super-foto-1721.jpg
  • super-foto-33.jpg
  • super-foto-161.jpg
  • super-foto-1751.jpg
  • super-foto-95.jpg
  • super-foto-331.jpg
  • super-foto-1731.jpg
  • super-foto-165.jpg
  • super-foto-204.jpg
  • super-foto-321.jpg
  • nowe-27.jpg
  • super-foto-64-a.jpg
  • super-foto-163.jpg
  • super-foto-32.jpg
  • super-foto-167.jpg
  • super-foto-361.jpg
  • nowe-3.jpg
  • super-foto-13.jpg
  • super-foto-76.jpg
  • super-foto-189.jpg
  • super-foto-67.jpg
  • super-foto-79.jpg
  • super-foto-202.jpg

O mnie

Image

Zdjęcia "portretowe" zawsze są próbą zatrzymania tego, co w ludziach wyraziste, charakterystyczne. Co chciałeś ukazać w portretach mieszkańców Azji? Czy przez fotografowanie udało ci się do nich zbliżyć?

- Fotografowanie może okazać się pretekstem do bliższego zaznajomienia się z fotografowanym. Takim namacalnym przykładem jest, np. moja próba uwiecznienia na zdjęciu wybranej rodziny tybetańskich pielgrzymów. Później oni mnie prosili, abym robił zdjęcia dla nich, a następnie - zaprosili mnie do siebie. Zwyczajni Tybetańczycy bardzo chętnie się fotografują, natomiast mnisi tybetańscy - trochę mniej, ale wszyscy oni są bardzo pogodni i życzliwi. Szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej spotkałem się z bardzo miłym przyjęciem. Tamtejsi mieszkańcy mają w sobie naturalną ciekawość świata i chęć poznania ludzi z innych kontynentów, z innych krajów. Trudno jest jednak uwiecznić ich na dobrym zdjęciu portretowym, ponieważ jeśli ktoś jest fotografowany i wie, że jest robione zdjęcie - natychmiast zachowuje się sztucznie. Bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania są dzieci. One na zdjęciach wychodzą najbardziej naturalnie. Dobre zdjęcia udaje się robić z ukrycia. Można ustawić się w tłumie ludzi, gdzieś za straganami handlowymi i przez obiektyw foto-aparatu obserwować toczące się życie.

Co dla ciebie rekompensuje trudy podróży?

- Poznanie nowych ludzi, miejsc, poszerzanie horyzontów myślowych. Jak twierdzi Hans Christian Andersen: "Kto podróżuje - ten dwa razy żyje" - i ja przyznaję mu rację. Dzięki podróżowaniu stajemy się bardziej tolerancyjni i wewnętrznie bogatsi. Niewątpliwie pokusą jest tutaj także chęć przeżycia wspaniałej przygody.

Gdzie się wybierasz w najbliższym czasie?

- Szykuję się na wyjazd do Boliwii i Peru. W przyszłym roku - do Kambodży, Tajlandii, Birmy i do Indonezji. W planach mam także ponowną wizytę w Chinach, Tybecie, Nepalu...

W takim razie: "szerokiej drogi!". Dziękuję za rozmowę.

Rezerwacja

Newsletter

Scroll to top